| "Sunshine
state" znaczy "Słoneczny stan"
To najbardziej wysunięta
na południe część Stanów Zjednoczonych. Wspaniały klimat, słoneczne plaże
i błękitne wody Karaibów przyciągają miliony turystów z całego świata.
Młodzi znajdują tu pracę od turystyki po przemysł kosmiczny, a emeryci
wymarzoną, pogodną jesień życia. Stan rozwiją się wyjatkowo szybko, notując
największy przyrost ludności w całych Stanach Zjednoczonych.
Przed halę przylotów międzynarodowego
portu lotniczego w Miami bez przerwy podjeżdżają opisane mikrobusy przeróżnych
wypożyczalni samochodów. Aby poznać przez dwa tygodnie Florydę skorzystaliśmy
z popularnej w niemieckich biurach podróży oferty tzw. "Fly & Drive",
zawierającej oprócz przelotu samolotem zza Atlantyk również wypożyczenie
samochodu. Sama wypożyczalnia to niewielki klimatyzowany barak ze szkła
i aluminum i potężny
parking, na którym stoi
tysiące różnych samochodów.
Czarnoskóra
pracownica wypożyczalni po załatwieniu formalności wręcza kluczyki i niezbędne
dokumenty. Po chwili szczęśliwi siedzimy w 3-miesięcznej Toyocie, w której
największą trudność sprawia mi automatyczna skrzynia biegów. Prawa noga
na pedale gazu, a lewa z przyzwyczajenia, zamiast na sprzęgle ląduje na
hamulcu. Wystarczyło jednak kilka godzin i automatyczna skrzynia biegów
zostaje na dobre "opanowana". Dla Europejczyka poruszanie się po amerykańskich
drogach nie jest problemem.
Przydaje się jednak znajomość
angielskiego, bo wiele znaków jest pisana. Zamiast znaku zakazu skrętu
w lewo znajdziemy białą tablicę z czarnym napisem "No turn left", a znak
z napisem "Ped-X-ing" oznacza tyle samo co przejście dla pieszych. Generalnie
drogi są doskonale oznaczone i każda z nich ma swój numer. Warto zapamiętać
jedną zasadę: wszystkie drogi biegnące poziomo z zachodu na wschód mają
numery parzyste, natomiast droga o numerze nieparzystym na pewno biegnie
z północy na południe USA. Trudno się więc zgubić.Musimy jednak wyjątkowo
uważać na przestrzeganie ograniczeń prędkości. Wrażenie nieograniczonej
przestrzeni sprawia, że noga na pedale gazu staje się jakby cięższa. A
niestety amerykańskie patrole policyjne bywają bezwzględne.Szerokie autostrady
i drogi stanowe Florydy zdają się nie mieć końca. Jedziemy wzdłuż wybrzeży
Atlantyku na północ, a naszym celem jest przylądek Canaveral, na którym
mieści się centrum lotów kosmicznych NASA imieniem J.F.Kennedyego, skąd
ludzie polecieli na Księżyc.
Na miejscu wita nas olbrzymi
wahadłowiec Explorer. Był pierwszym, który wzniósł się na orbitę okołoziemską
i co najważniejsze szczęśliwie z niej powrócił. Stoi on na terenie, na którym
czekają nas liczne atrakcje. W Centrum Galaktycznym dowiesz się m.in. dlaczego
właśnie tutaj utworzono Centrum Lotów Kosmicznych. Okazuje się, że Floryda
leży najbliżej równika co pozwala wykorzystywać ją jako platformę startową
do lotów kosmicznych. Prędkość obrotowa Ziemi jest na równiku największa
dlatego też najmniejsza siła jest potrzebna ku jej wyniesieniu na orbitę.
Niewątpliwą atrakcję Florydy stanowią liczne parki rozrywki.
To właśnie tutaj umiejscowiono
bajkową krainę "Disney World". Warto wyruszyć w przyszłość w disneyowskim
"EPCOT Center" w Orlando, natomiast w "Sea World" czekają na nas inteligentne
orki i utalentowane foki. W siedzibie "Universal Studio" dowiesz się wszystkiego
o kręceniu filmów. Magia kina, cuda telewizji, siła rock and rolla - wszystko
co można nazwać rozrywką znajduje się właśnie tutaj! W "Animal Kingdom"
możemy przeżyć safari, dosiąść dzikiego konia, popatrzyć dinozaurom prosto
w oczy. Park "Busch Gardens" przedstawia czym jest dzika przyroda. Ponad
30 atrakcji, w tym 2800 egzotycznych
ssaków, ptaki, gady w niemal
335 gatunkach. Jeśli jednak chcemy zobaczyć dziką przyrodę w naturalnym
warunkach, warto wybrać się do parku nardowego "Everglades", leżącego na południowym
krańcu Florydy. Uchodząca do Oceanu, bardzo szeroka rzeka licząca zaledwie
25 centymetrów głębokości utworzyła niezwykły bagnisty obszar o powierzchni
7000 km.Mokradła porasta wysoka trawa, stąd indiańska nazwa tego obszaru
"Pabayokee" czyli trawiasta woda. Przyroda doprawdy zachwyca; rosną tu
trawy do 4 metrów wysokości,
na wysepkach także sosny
i drzewa mahoniowe, a na wodzie pływają kwiaty lilii wodnych. Żyją tu liczne
aligatory, żółwie, węże, jedyne w USA bociany, czaple wodne, orły, ibisy,
a nawet jelenie.Jeżeli chcemy zajechać najdalej na południe USA, naszym
celem stanie się wyspa Key West - końcowa wyspa archipelagu Floryda Keys.
Prowadzi na nią droga stanowa numer 1 z szeregiem mostów, z których najdłuższy
ma aż 11 kilometrów długości! Na wyspie znajduje się dom Hemingwaya oraz
wielki kawał betonu z napisem informującym, że oto od wybrzeży Kuby dzieli
nas zaledwie 90 mil. Odległość do Miami wynosi około 250 kilometrów. Najpiękniej
wyglądają kolory wody: z jednej strony błękit Atlantyku, z drugiej turkusowa
Zatoka Meksykańska.Podróżowanie i zwiedzanie Florydy wypożyczonym samochodem
jest wyjątkowo łatwe i stosunkowo tanie. Nie ma najmniejszego problemu
ze znalezieniem taniego i przyzwoitego noclegu w jednym z licznych moteli
na Florydzie. Jeśli chcielibyście odwiedzić to malownicze miejsce, wystarczy
dolecieć do Miami, a potem już tylko przemierzać ze wschodu na zachód i
z północy na południe "słoneczny stan".
TEKST I ZDJĘCIA:
SEBASTIAN WIECZOREK |

|