| Smaki
Trydentu
Lasagne, tortellini, maccheroni,
risotti, polenta, salami, szynki, to smaki, które sprawiły, że włoska kuchnia
stała się wielka i znana. Znajdujący się w samym sercu Alp Trydent jest
w ostatnich latach wyjątkowo modny wśród Polaków. Piękne tereny narciarskie,
stosunkowo niskie ceny i oczywiście wyśmienita tutejsza kuchnia to powody,
dla których Polacy upodo bali sobie włoskie góry do uprawiania "białego
szaleństwa". Ale nie tylko.

Już sama nazwa może być bardzo
obiecująca: "Val di Sole - Dolina Słońca". Położona w zachodniej części
Trydentu pomiędzy znanym jeziorem Garda i Południowym Tyrolem, wśród lodowców
Adamello, Presanella, Cevedale i malowniczych Dolomitów Brenta, dzięki
swemu szczególnemu położeniu, cieszy się wyjątkowo sprzyjającymi
warunkami pod względem opadów
śniegu i oczywiście nasłonecznienia.
Osobiście uwielbiam jazdę
na nartach we włoskich Alpach, a po nich wyśmienity smak tutejszej kuchni
i wina. Śniegowa i kulinarna oferta "Doliny Słońca" wsparta jest wysoką
jakością oferowanych miejsc noclegowych - od komfortowych hoteli, gdzie
fachowość
gospodarzy jest połączona
z ciepłą, rodzinną - trydencką atmosferą, przez nowoczesne rezydencje,
które usytuowane są dwa kroki od stoków narciarskich, do licznych apartamentów
rozmieszczonych w każdym zakątku "Val di Sole"

Tradycja kulinarna w "Dolinie
Słońca" w doskonały sposób łączy włoskie przepisy z tutejszymi daniami
regionalnymi i lokalnymi, takimi jak "gnocchi di patate", czyli inaczej
kluskami ziemniaczananymi,
"comede" - górskim szpinakiem,
"torta di patate" - ciastem
ziemniaczanym i różnego
rodzaju zupami. Niezapomniane są również
smaki miejscowych serów:
"Kasolet" i "Grana Trentino". A poza tym oliwa z oliwek z Alto Garda i
z doliny Valle di Ledro. Trydent to oczywiście pizza. Ale ciekawym doświadczeniem
jest smakowanie jej licznych wariantów.
Faktycznie chyba każda pizzeria
w "Dolinie Słońca", oprócz serwowania klasycznych typów pizzy, opracowała
własną pizzę stanowiącą "specjalność lokalu".

Trydent to ziemia bogata
w historię, sztukę i kulturę. Nie można pominąć zabytków stolicy. Licznych
kościołów, zamków i muzeów. Będać w Trento musimy zobaczyć katedrę San
Vigilio, patrona miasta i okazałego zamku Buonconsiglio, siedziby najważniejszego
w Trydencie muzeum sztuki starożytnej. Innym powodem do dumy
stolicy jest niewątpliwie
wspaniałe zabytkowe Stare Miasto, pod ziemią którego zachowane zostały
ruiny starożynego Tridentum. Jeśli w Trento będziemy w grudniu, wybierzmy
się koniecznie na tutejszy jarmark bożonarodzeniowy. Polecam również odwiedzenie
średniowiecznych zamków.
Stanowią one niezatarty
ślad, jaki pozostawili książęta i panowie, którzy wznieśli tu swoje twierdze
- Castel Beseno, Castel Thun, Castel Stenico i skała Arco.
Narciarzy zachwyci przede
wszystkim sieć ponad 350 kilometrów tras zjazdowych powiązanych systemem
"Dolomiti Superski". Trasy położone są w niezwykłej scenerii Dolomitów,
którą można w pełni rozkoszować się z całą rodziną, a przygotowane trasy
zjazdowe spełnią wymagania zarówno doświadczonych narciarzy jak i początkujących,
ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Warto znaleźć się w znanym
kurorcie i stacji narciarskiej w Madonna di Campiglio, położonej w uroczej
kotlinie na wysokości 1500 m n.p.m w otoczeniu wapiennych Dolomitów Brenta
i górujących
w oddali masywów Adamello
i Presanella. Tutejsze trasy narciarskie
to istny raj dla narciarzy.
Na stokach "Canalone Miramonti" rozgrywany jest każdego roku Puchar Świata
w slalomie specjalnym, a dzięki systemowi połączonych tras z Folgarida
i Marlilleva można jeździć na nartach w zachwycającym obszarze narciarskim.
Oprócz
licznych ośrodków narciarskich
w "Val di Sole", w sąsiadującej dolinie Val di Fassa można na nartach przemierzyć
panoramiczny szlak wokół masywu Selli, który dla miłośników narciarstwa
jest klasyką. Ta narciarska "wycieczka" wśród zachwycających lasów, skalistych
szczytów i ośnieżonych terenów liczy sobie w sumie, wliczając wyciągi i
trasy, około 40 kilometrów.

Prawdziwi smakosze będą mogli
dać upust swojej pasji, wyszukując
wino odpowiednie na każdą
okazję i wybierając wśród wielu win, które Trydent produkuje i eksportuje
z ciągle rosnącym sukcesem. Niektóre z win pochodzące z tego regionu znane
są na całym świecie, chociażby czerwone Marzemino i Teroldego czy też białe
Vino Santo lub Nosiola.
Trydent uwielbiają szczególnie
zimą Polacy, których przybyło w ubiegłym sezonie zimowym prawie 300 tysięcy.
Jesteśmy drugą nacją po Niemcach, którzy tak licznie wypoczywają w Dolomitach.
To, co zawsze przywożę do
Polski z Trydentu, to tutejsze jabłka, które kupić można również i zimą.
"Melinda" to wyśmienita i wyjątkowa odmiana jabłek, które najlepiej rosną
i dojrzewają w dolinach "Val di Sole" i w "Val di Non". Kto choć raz spróbował
smaku "Melindy", na pewno
to potwierdzi.
Sebastian Wieczorek |

|