|
|
|
Budujemy
kościół Boży |
|
Pielgrzymki
i podróże!
Już drugi raz wyruszyła grupa
z Aachen-Köln na spotkanie młodzieży w Lednicy, organizowane przez Ojca
Jana Górę. Jak co roku spotkanie to odbyło się w sobotę przed świętem Zesłania
Ducha Świętego, która w tym roku była również 82 rocznicą urodzin Ojca
świętego. Z naszej akwizgrańskiej parafii uczestniczyło 11 młodych katolików
w wieku od 13 - 26 lat.
Wyjazd z Kolonii nastąpił
w piątek 18.05.2002 wieczorem. Po spokojnej podróży dotarliśmy z lekkim
opóźnieniem, z powodu komplikacji na granicy, do klasztoru Sióstr Urszulanek
w Pniewach, gdzie mieliśmy czas na odświeżenie oraz możliwość zostawienia
bagaży. Wczesnym popołudniem wyjechaliśmy do Poznania, do seminarium Księży
Chrystusowców na mały posiłek. Posileni wyruszyliśmy autokarem na pola
Lednickie. Powinny te miejsca być dla każdego Polaka czymś wyróżniającym
się, ponieważ właśnie tam najprawdopodobniej Mieszko I przyjął chrzest
i z nim cały naród Polski. Dojazd był trochę skomplikowany, ponieważ ok.
100 000 osób musiało się dostać w to samo miejsce, w tym samym czasie.
Po trochę męczącym marszu w tłumie dotarliśmy wreszcie na pola, z których
można było prawie wszędzie mieć dobry widok na ołtarz pod wielką rybą.
Uroczystości rozpoczęły
się świętowaniem urodzin papieża Jana Pawła II.
Po tym została odprawiona
Msza święta, która obejmowała również śluby 2 par. Po zakończeniu Eucharystii
uczestniczyliśmy jeszcze w nabożeństwie Majowym. Na zakończenie wszyscy
przechodzili przez wielką bramę w formie ryby.
Cała uroczystość były bardzo
radosna, czego dowodem były tańce, które miały miejsce między nabożeństwami.
Wszyscy uczestnicy otrzymali
drewniane wiosło z hasłem spotkań nad jeziorem lednickim "Nie bój się!
Wypłyń na głębię jest przy tobie Chrystus", które zostało podpisane przez
Papieża. Ponadto każdy otrzymał po małej buteleczce wina oraz świecę
jako symbol Chrystusa.
Po zakończeniu Mszy świętej
wszyscy w podniosłej atmosferze, odśpiewali hymn spotkania trzymając
równocześnie zapalone świece. Był to naprawdę piękny i wzruszający widok,
który pokazał, że nawet w skomputeryzowanym 21 wieku jest możliwe zgromadzić
tak potężną masę młodych ludzi na modlitwie i rozmyślaniu o Panu Bogu.
Około godziny 5 nad ranem
wróciliśmy do klasztoru Urszulanek, gdzie mieliśmy możliwość przespania
się do godziny 13.00, o której to dostaliśmy bardzo smaczny obiad w klasztorze.
Po posiłku część grupy,
korzystając z wolnego czasu wyruszyła, by pożegnać lednickie jezioro i
zrobić zakupy na drogę powrotną.
Po Mszy świętej wyruszyliśmy
w drogę powrotną, która minęła szybko i bardzo spokojnie.
Kuba T.
|