| Budujemy kościół Boży | POCZET KOMPOZYTORÓW POLSKICH
O muzyce i... Karolu Szymanowskim Dziś
o muzyce trochę inaczej, niż się powszechnie sądzi: nie jest ona łaskotaniem
uszu, dodatkiem do jazdy samochodem, wypełniaczem samotnych i nudnych pobytów
w domu, sztucznym hałasem mającym zagłuszyć refleksje nad samym sobą, pogonią
za modnym nowinkarstwem. Jest to sztuka najwyższego lotu, NIE TYLKO DO
SŁUCHANIA, ALE I DO KONTEMPLOWANIA, aktywnego współ-uprawiania a nawet....do
oglądania. Jest ona przeciwieństwem tak dziś szerzącego się WYGODNICTWA
i ŁATWIZNY....
Takim oto wstępem zamierzałem pierwotnie poprzedzić zestaw wybranych przeze mnie opinii wielkich ludzi o muzyce. Aliści 1) zasugerowano mi, aby "napisać o muzyce parę słów od siebie". Zmieniłem tedy koncepcję mojego szkicu, a dodatkowo wybrałem konkretnego kompozytora, Karola Szymanowskiego 2), w nadziei, że przybliżając Czytelnikom jego postać zdołam ich przekonać, iż ludzi EUROPEJSKIEJ MIARY w Polsce nigdy nie brakowało. Wiem, iż większość Czytelników na dźwięk słów: opus 3), Dur, moll, allegro, symfonia, aria - dostaje drgawek. Tymczasem znajomość tych słów, to nie jest kwestia muzykalności, ale sprawa spojrzenia do słownika; no, może z wyjątkiem Dur-moll 4). Zresztą znajomość technicznych zwrotów do słuchania muzyki nie jest potrzebna, tak samo, jak przy kontemplacji pejzaży górskich niepotrzebna jest znajomość geologii. Ale na pewno potrzebna jest wrażliwość, samodyscyplina i wewnętrzne wyciszenie, kto bowiem w pośpiechu próbuje konsumować bezmyślnie wszystkie naraz potrawy - dostaje mdłości. Skierujmy teraz nasza uwagę na Karola Szymanowskiego, drugiego po Chopinie (jak się ogólnie przyjmuje) kompozytora polskiego. Urodził się w 1882 r. w Tymoszówce na Ukrainie. W latach 1901-1904 studiuje kompozycję u Zygmunta Noskowskiego w Warszawie, 1906-1908 pobyt w Berlinie, 1912-1914 w Warszawie i w Wiedniu; lata 1917-1919 to pobyt w Tymoszówce i w Jelizawetgradzie. W latach 1930-1931 jest rektorem Akademii Muzycznej w Warszawie zmarł w Lozannie, w Poniedziałek Wielkanocny 1937 r. Na czym polega jego wielkość? Na umiejętności kontynuowania tradycji muzyki polskiej w epoce postchopinowskiej (preludia na fortepian, etiudy fortepianowe op.4, Mazurki op.50 w "stylu góralskim") na przyswojeniu sobie najnowszych nurtów muzyki europejskiej (impresjonizm francuski, niemiecki "wagneryzm", skriabinowski ekspresjonizm). Więcej nawet: nie ograniczał się tylko do twórczości fortepianowej, poznał świetnie tajniki orkiestry symfonicznej (Sinfonia concertante, II symfonia B-dur), śpiewu chóralnego (Stabat Mater, Veni Creator, Pieśni kurpiowskie) oraz możliwości ekspresyjne skrzypiec (napisał dwa koncerty skrzypcowe). Do wątków ludowych Podhala nawiązują min. fortepianowe "Wariacje na polski temat ludowy" h-moll, gdzie szczególnie wyraźnie widać cechy charakterystyczne techniki i faktury pianistycznej Szymanowskiego. Wspomnieć tu należy jeszcze o jego dwóch operach: "Hagith" i "Król Roger" 5) oraz baletach: "Harnasie" i "Mandragora". Pozostawił także pewien dorobek literacki: powieść "Efebos" i liczne artykuły o F. Chopinie i M. Ravelu. Niestrudzonymi propagatorami muzyki Karola Szymanowskiego byli min.: wielki pianista Artur RUBINSTEIN (1887-1982) - który niejednokrotnie zapoznawał się z utworami Szymanowskiego wprost z rękopisu - i Grzegorz FITELBERG (1879-1953), szef Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach; obecnie takim propagatorem jest jeden z najświetniejszych pianistów średniej generacji Krystian ZIMERMAN (ur.1956 w Zabrzu). Mam właśnie przed sobą zdobyty z wielkim trudem CD ("Naxos),
na którym są cztery mazurki w stylu "góralskim" z opusu 50, cztery etiudy
z op.4 na czele ze słynną etiudą b-moll, trzy wyjątki z cyklu "Metopy"
op.29 oraz dwuczęściowa sonata fortepianowa A-Dur op.21. Wszystko razem
trwa 66 minut.
literackiej i Młodej Polski muzycznej 7), aby przy ludowej muzyce, granej
przez zaproszoną kapele góralską, dyskutować o najnowszych prądach w sztuce
i filozofii europejskiej. Nie sposób opisać tu wszystkich utworów, bo słowa
nie potrafią oddać tych treści, które niesie muzyka; mogą one być tylko
wskazówką do jej zrozumienia. Ale chciałbym zwrócić uwagę na etiudę b-moll
op.4 nr.3, która, napisana przez młodego Szymanowskiego, zrobił ogromna
furorę w środowiskach muzycznych i doczekała się opracowań orkiestrowych.
Już w niej słychać (i widać), w jakim kierunku idą poszukiwania młodego
Szymanowskiego w zakresie faktury fortepianowej i harmoniki. Etiuda ma
typową dla wielu utworów muzycznych formę A-B-A (tzn. w utworze da się
wyróżnić trzy części: dwie skrajne, podobne do siebie A, oraz cześć środkowa
B, kontrastującą z częściami skrajnymi). Właśnie cześć środkowa B jest
"etiudą na lewą rękę" (burzliwe tryle i pasaże w lewej ręce!)
1) aliści - słowo notorycznie nadużywane przez znanego krytyka muzycznego
Jerzego Walldorffa .
|
||||
| Ostatnia
część
Błogosławieństw |
|||||
| Matka Teresa z Kalkuty | |||||
| Encykliki Jana Pawła II | |||||
| Sanktuarium
Matki Bożej
Świętogórskiej Róży Duchowej w Gostyniu |
|||||
| Historia Różańca Świętego | |||||
| Święci
znani i nieznani
Święty Marcin i Św. Rita |
|||||
| Opowiadanie dla ducha | |||||
| Historia PMK | |||||
| Sztuka jedzenia | |||||
| List Misjonarza | |||||
| Pielgrzymki i podróże | |||||
| Psycholog odpowiada | |||||
| O muzyce
i...
Karolu Szymanowskim |
|||||
| Na
baczność przed
Panem Bogiem |
|||||
| Kalendarium PMK | |||||
| Stowarzyszenie
św.
Wojciecha |
|||||
| Studencka
Wspólnota
Modlitewna "Przystań" |
|||||
| Kšcik poetycki | |||||
| Na wesoło | |||||
| Dodatek - Tajlandia |