Turystyczny zawrót głowy

Publikacja z tygodnika FAKTY z 19.03.2005
www.fakty.de
relacja reportera "Faktów" z Międzynarodowych Targów Turystyki ITB 2005 w Berlinie
 
Rozmach targów turystycznych najlepiej obrazują dane statystyczne: 10.409 wystawców ze 181 państw świata, przybliżona powierzchnia ekspozycji - 150.000 metrów kwadratowych i prawie 11-kilometrowy spacer dla zwiedzających - to wszystko czekało na chętnych do obejrzenia świata w pigułce.Wśród wielu wystawców poczesne miejsce zajęła Polska. Pośród olbrzymich tablic z napisem "BIS BALD IN POLEN", swoje oferty przedstawiały regiony, miasta, biura turystyczne, tour-operatorzy, firmy hotelarskie i przewozowe. - Polska od wielu lat jest obecna na targach ITB, każdego roku próbujemy coraz lepiej przedstawić się jako interesujący region turystyczny. 
- Cieszymy się przede wszystkim z gości z Niemiec, którzy przyjeżdżają do Polski coraz częściej, nie tylko na zakupy i w celach służbowych, ale także na wypoczynek. I dlatego tak ważna jest polska obecność na berlińskich targach ITB – powiedział "Faktom" obecny w Berlinie Andrzej Kozłowski, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej. W ubiegłym roku Polskę odwiedziło o 16 procent więcej turystów niż w 2003 roku. Do kraju nad Wisłą przyjechało 14,3 mln turystów, z czego aż 5,2 mln stanowili Niemcy. - Niestety dla wielu z nich Polska jest nadal krajem obcym i nieznanym – mówił z żalem Peter Ohr, były konsul generalny Niemiec we Wrocławiu. - Przesądy historyczne odgrywają nadal ogromną rolę. Tak jak Niemcy, tak i Polacy spoglądamy raczej "na Zachód" i ignorujemy swoich najbliższych sąsiadów – dodał Peter Ohr. 
Po raz pierwszy pod wspólnym szyldem zaprezentowały się trzy województwa z południa Polski. - Na rynku niemieckim genialnie sprzedaje się Śląsk. To nazwa historyczna. I nie da się osobno promować Wrocławia, Katowic czy Opola. Cieszę się, że te trzy regiony prezentują się w Berlinie razem i mam nadzieję, że zacznie to funkcjonować – tłumaczy Andrzej Kozłowski. Podczas berlińskich targów marszałkowie trzech województw rozmawiali także o ewentualnym planie stworzenia wspólnego biura promocji województw dolnoślaśkiego, opolskiego i śląskiego w Brukseli. - Wspólna promocja Śląska to ogromna szansa i potencjał. Prezentujemy się dobrze i jest to następny krok, aby pokazywać cały Śląsk i nakłaniać turystów do odwiedzenia także Opolszczyzny - mówi obecny w niemieckiej stolicy, marszałek województwa opolskiego, Grzegorz Kubat. Jak przystało na targi ITB, nie zabrakło wielu bardzo ciekawych atrakcji. Występy artystyczne i pokazy były domeną wystawców państw z Afryki i Azji. Można było usłyszeć brzmienie muzyki z różnych stron globu i spróbować smaków egoztycznych kuchni. W pawilionie azjatyckim była okazja, aby "oddać" się w ręce tajskich masażystek, a tuż obok napić się prawdziwej cejlońskiej herbaty. "Powiało" również chłodem i zimnem - tym razem na stoisku Bawarii, gdzie stworzono 12-metrową sztucznie mrożoną ścianę wspinaczkową. 
Każdy chętny zwiedzający, wyposażony w najpotrzebniejszy sprzęt, mógł spróbować swoich sił i oczywiście po wysiłku napić się bawarskiego piwa.

SEBASTIAN WIECZOREK, 
BERLIN