| Turystyczny zawrót głowy | |
| relacja reportera "Faktów" z Międzynarodowych Targów Turystyki ITB 2005 w Berlinie |
Rozmach targów turystycznych
najlepiej obrazują dane statystyczne: 10.409 wystawców ze 181 państw świata,
przybliżona powierzc hnia
ekspozycji - 150.000 metrów kwadratowych i prawie 11-kilometrowy spacer
dla zwiedzających - to wszystko czekało na chętnych do obejrzenia świata
w pigułce.Wśród wielu wystawców poczesne miejsce zajęła Polska. Pośród
olbrzymich tablic z napisem "BIS BALD IN POLEN", swoje oferty przedstawiały
regiony, miasta, biura turystyczne, tour-operatorzy, firmy hotelarskie
i przewozowe. - Polska od wielu lat jest obecna na targach ITB, każdego
roku próbujemy coraz lepiej przedstawić się jako interesujący region turystyczny.
- Cieszymy się przede wszystkim z gości z Niemiec, którzy przyjeżdżają do Polski coraz częściej, nie tylko na zakupy i w celach służbowych, ale także na wypoczynek. I dlatego tak ważna jest polska obecność na berlińskich targach ITB powiedział "Faktom" obecny w Berlinie Andrzej Kozłowski, prezes Polskiej Organizacji Turystycznej. W ubiegłym roku Polskę odwiedziło o 16 procent więcej turystów niż w 2003 roku. Do kraju nad Wisłą przyjechało 14,3 mln turystów, z czego aż 5,2 mln stanowili Niemcy. - Niestety dla wielu z nich Polska jest nadal krajem obcym i nieznanym mówił z żalem Peter Ohr, były konsul generalny Niemiec we Wrocławiu. - Przesądy historyczne odgrywają nadal ogromną rolę. Tak jak Niemcy, tak i Polacy spoglądamy raczej "na Zachód" i ignorujemy swoich najbliższych sąsiadów dodał Peter Ohr. Po raz pierwszy pod wspólnym szyldem zaprezentowały się trzy województwa z południa Polski. - Na rynku niemieckim genialnie sprzedaje się Śląsk. To nazwa historyczna. I nie da się osobno promować Wrocławia, Katowic czy Opola. Cieszę się, że te trzy regiony prezentują się w Berlinie razem i mam nadzieję, że zacznie
to funkcjonować tłumaczy Andrzej Kozłowski. Podczas berlińskich targów
marszałkowie trzech województw rozmawiali także o ewentualnym planie stworzenia
wspólnego biura promocji województw dolnoślaśkiego, opolskiego i śląskiego
w Brukseli. - Wspólna promocja Śląska to ogromna szansa i potencjał. Prezentujemy
się dobrze i jest to następny krok, aby pokazywać cały Śląsk i nakłaniać
turystów do odwiedzenia także Opolszczyzny - mówi obecny w niemieckiej
stolicy, marszałek województwa opolskiego, Grzegorz Kubat. Jak przystało
na targi ITB, nie zabrakło wielu bardzo ciekawych atrakcji. Występy artystyczne
i pokazy były domeną wystawców państw z Afryki i Azji. Można było usłyszeć
brzmienie muzyki z różnych stron globu i spróbować smaków egoztycznych
kuchni. W pawilionie azjatyckim była okazja, aby "oddać" się w ręce tajskich
masażystek, a tuż obok napić się prawdziwej cejlońskiej herbaty. "Powiało"
również chłodem i zimnem - tym razem na stoisku Bawarii, gdzie stworzono
12-metrową sztucznie mrożoną ścianę wspinaczkową.
Każdy chętny zwiedzający, wyposażony w najpotrzebniejszy sprzęt, mógł spróbować swoich sił i oczywiście po wysiłku napić się bawarskiego piwa. SEBASTIAN WIECZOREK,
|