W lustrze się odbiłam

Publikacja z tygodnika FAKTY z 06.08.2005
www.fakty.de
Z Łucją Wojtalą - projektantką mody rozmawia Wiesław Kutz
 
- Na początek przyjmij moje gratulacje. Staż u Galliano to dla większości młodych projektantów pewna przepustka do kariery i miejsce w pracowniach największych domów mody.
- Dziękuję. Choć informację o tym, że wygrałam trzymiesięczny staż u Johna Galliano otrzymałam w połowie kwietnia, to do dziś jeszcze nie mogę w to uwierzyć. Pewnikiem obudzę się ze snu 1 grudnia, kiedy to muszę stawić się w jego pracowni w Paryżu.
- Skąd Twoje zainteresowanie modą? Wiem, że myślałaś o biznesie.
- Rzeczywiście po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego w Kętach rozpoczęłam studia w Bielskiej Wyższej Szkole Biznesu i Informatyki na kierunku Zarządzanie i Marketing - specjalizacja reklama multimedialna, które to studia ukończyłam przed miesiącem. Jednocześnie rozpoczęłam studia zaoczne w krakowskiej Szkole Artystycznego Projektowania Ubioru i podjęłam pracę w rodzinnej firmie dziewiarskiej AL-BO w Kętach.
- I tam powstały Twoje projekty?
- Kolekcja w całości została wykonana z dzianiny i jest wynikiem inspiracji związanej z lekturą książki Lewisa Carrolla "Przygody Alicji w Krainie Czarów". Nosi tytuł "Po drugiej stronie lustra", bowiem została zaprojektowana w taki sposób, aby dolna część stroju była lustrzanym odbiciem górnej części. W swej kolekcji chciałam pokazać dzianinę w inny sposób. Uważam, że jest to materiał niedoceniany, kojarzony najczęściej z grubym, zimowym swetrem. Ja udowodniłam, że dzianina może być również lekka i nie tylko sportowa, ale i elegancka. Najbardziej eksponuje się jej strukturę. Ja postawiłam na kolor i deseń. Przy projektowaniu kolekcji bardzo pomogła mi moja pani promotor mgr Paula Drzewiecka-Heftowicz. Zaś cudowne zdjęcia kolekcji wykonał Andrzej Koziar.
- Twoja kolekcja zakwalifikowała się do konkursu "International Talent Support" jako jedyna z Polski.
- Tak. Do tego konkursu, który odbył się 16 lipca w Trieście wybrano 21 kolekcji, z ponad 700 nadesłanych z całego świata. Projektanci pochodzili z 14 krajów świata, między innymi z tak renomowanej uczelni jak Central ST. Martins College of Art and Design. W skład jury wchodzili m.in. Gilbert Das (Diesel), Antonio Marras (Kenzo), Elisa Palomino (John Galliano). Właśnie dzięki pani Palomino, która na codzień jest kierownikiem pracowni Galliano otrzymałam staż w Paryżu, dokąd jak już mówiłam wyjeżdżam 1 grudnia.
- Co dała Ci wizyta we Włoszech?
- Wyjazd do Włoch zmienił bardzo wiele w moim podejściu do projektowania. Zobaczyłam dużą różnicę między projektowaniem w Polsce a zagranicą. Na Zachodzie ważna jest przede wszystkim kreatywność, innowacyjność i szaleństwo. W Polsce bardziej doceniane są kolekcje użytkowe. Do wyjazdu do Paryża zostało mi parę miesięcy. Będę chciała ten czas poświęcić na przygotowanie nowej kolekcji i nowego portfolia. Póki co, zapraszam na pokaz mojej kolekcji podczas prezentacji nowych trendów w modzie, a który to pokaz organizowany przez firmę Wella odbędzie się we wrześniu w Warszawie. 
- Dziękuję za rozmowę. Mam nadzieję na spotkanie jeszcze przed Twoim wyjazdem do Paryża. W imieniu własnym i czytelników "Faktów" życzę Ci jedynie udanych projektów.
- Dziękuję.