Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny!

Publikacja z tygodnika FAKTY z 25.06.2005
www.fakty.de
 
To była wspaniała impreza, szkoda, że tak krótko - te głosy powtarzały się najczęściej wśród wychodzących ze Stadthalle Hagen w sobotę 11 czerwca w nocy, gdzie odbywały się po raz siódmy wybory Miss Polonia in Deutschland.
Siódemka okazała się być szczęśliwą dla organizatorów i dla widzów. Dla organizatorów, którym po raz pierwszy w historii wyborów Miss była grupa medialna ITI Film Studio Sp. z o.o., zaś patronat medialny - oprócz prasy polskojęzycznej i stacji radiowych - objął TVN International (itvn), kanał, którego reporterzy i operatorzy filmowi
przez cały czas konkursu w pocie czoła rejestrowali przebieg imprezy. I można bez przesady powiedzieć, że poza kilkoma drobniutkimi wpadkami podczas ogłaszania wyników wyborów - co kładę na karb nerwów, jakie towarzyszą zawsze tego typu sytuacjom - żadnych niespodzianek in minus nie było. A że zabawa była naprawdę udana, to w dużej mierze zasługa prowadzących imprezę Joasi Bartel i Tadeusza Drozdy. Ta para już przed wielu laty występowała razem na polskich estradach, zna się na wylot i doskonale się rozumie. Stąd ze sceny płynęły dialogi, które rozśmieszały zebranych na widowni do łez. I tak, Tadek Drozda przypomniał, że nazwy niektórych niemieckich miast sa jedyne i niepowtarzalne w Europie. Bo w Essen wszyscy tylko jedzą, w Baden-Baden ciurkiem się kąpią, w Singen śpiewają, w Siegen zwyciężają (choć nie sprecyzował, kto nad kim). Wtórowała mu dzielnie Joasia Bartel, która bez fałszywej skromności przyznała, że choć jest dwa i pół raza starsza od finalistek, to biorąc pod uwagę swe wymiary i masę ciała, to gdyby tylko chciała wszystkie kandydatki i tak by skasowała. A kandydatki do korony Miss wystąpiły na scenie trzykrotnie. Po raz pierwszy w strojach sportowych, czyli w dżinsach i skąpych, ukazujących elegancję brzuszka, bluzeczkach. Wywołało to brawa i szum, szczególnie wśród męskiej części widowni. Ten szum wzmógł się, gdy dziewczyny ukazały się w kreacjach wieczorowych, które podkreślały ich urodę. Zaś brawa i okrzyki zachwytu przeleciały nad salą w momencie, gdy dziewczyny zaprezentowały się w strojach kąpielowych, czyli w kreacjach prezentujących damskie wdzięki w pełnej okazałości. Między poszczególnymi wyjściami kandydatek na najpiękniejszą widzowie wysłuchali piosenek młodziutkiej piosenkarki EMI, o której więcej w jednym z najbliższych wydań Faktów i dinozaurów czyli Trubadurów, którzy aktualnie obchodzą 40 lecie występów na scenie, i którzy przypomnieli swe największe przeboje, otrzymując morze braw. Te jeszcze nie umilkły, gdy nastąpił moment, na który czekali wszyscy, czyli ogłoszenie werdyktu jury. Muszę przyznać, że członkowie tego gremium, w którym i ja miałem zaszczyt zasiadać, a któremu przewodniczył mecenas Dariusz Odyniec było wyjątkowo zgodne. Na listach prawie wszystkich jurorów trzy pierwsze miejsca zajmowały dziewczęta z numerami 3, 6 i 9.Po dokładnym podliczeniu punktów mecenas Odyniec drżącym głosem ogłosił oficjalnie, że tytuł II-ej Vice Miss i Miss Wdzięku zdobyła Beata Stasińska, tytuł I-ej Vice Miss, Miss Publiczności i l Miss Linii Lotniczych Centralwings (przy ogromnym aplauzie zgromadzonej w hali widowni) została Julia Piątek, zaś tytuł Miss Polonia in Deutschland 2005 przypadł Marii Mazurkiewicz. Ona również otrzymała tytuł Miss portalu internetowego Xpol. Specjalnie przybyła na tę uroczystość z Polski Miss Polonia 2004 Katarzyna Borowicz i Miss Polonia in Deutschland 2004 Magdalena Walczak dokonały koronacji najpiękniejszej. Były łzy rozczarowania i łzy radości. Wszystkie trzy dziewczęta otrzymały masę prezentów od wyjątkowo hojnych w tym roku sponsorów. Najbardziej atrakcyjne nagrody to wczasy w Polsce w uroczych pensjonatach nad morzem i w górach, bezpłatne przeloty do Lizbony samolotami Centralwings, zestawy nawigacji samochodowej NeviFlasch, sesje zdjęciowe u jednego z najbardziej znanych niemieckich fotografów Franka Bauermanna.

Elżbieta Wierzbicka - dyrektor biura Miss Polonia w Warszawie:
Wybory Miss Polonia wśród dziewcząt polonijnych cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Podczas tegorocznych wyborów zauważyłam, że finalistki pochodziły z różnych stron Niemiec, m.in. Berlina, Hamburga, Hagen etc. Jest to bardzo fajne, ponieważ nam, jako organizatorom konkursu Miss Polonia zależy na tym, żeby zgromadzić podczas naszych wyborów jak największą reprezentację spośród Polonii. Mam nadzieję, że z każdym rokiem będzie zgłaszało się coraz więcej dziewcząt do konkursu Miss Polonia.
Mariola Berg - Producent ITI Film Studio Sp.z o.o. w Warszawie - Organizator imprezy:
Cieszę się, że mogłam sprawić tyle radości polskiej i niemieckiej publiczności koncertem legendarnej grupy Trubadurzy, młodej wokalistki EMI, która najprawdopodobniej w tym roku będzie występować podczas Festiwalu Piosenki w Sopocie oraz że mogłam w doskonałych warunkach Stadhalle w Hagen pokazać w pięknych kreacjach najpiękniejsze polskie dziewczęta, mieszkające w Niemczech. Niesłychane wręcz przyjęcie przez publiczność Joanny Bartel i Tadeusza Drozdy sprawiło, że impreza od razu nabrała tempa. Zafascynowała mnie także niezwykła integracja środowiska polonijnego w Niemczech. Chciałabym w przyszłości produkować i reżyserować koncerty adresowane do polskiej i niemieckiej publiczności dla kilku tysięcy osób! Wierzę, że kiedyś mi się to uda. Przy okazji chciałabym podziękować Panu Grzegorzowi Suchemu z firmy GS Agentur za współpracę przy tej imprezie, za jego ogromne zaangażowanie i atmosferę, a sponsorom i patronom za to, że chcieli nas wesprzeć przy tej okazji.

ROZMAWIAŁ WIESŁAW KUTZ