| Papamobile - auta papieży | |
W
dawnych latach papieskimi pojazdami były bogato zdobione karoce, ale od
XIX wieku w zasadzie nie były potrzebne, bo papieże bardzo rzadko wyjeżdżali
poza Spiżową Bramę. Pierwszy samochód przeznaczony dla papieża, pojawił
się w Watykanie w 1909 roku. Był to dar nowojorskiego biskupa dla Piusa
X. Ale zarówno ten papież, jak i jego następca Benedykt XV, ani raz nie
wsiedli do auta.
Dopiero Pius XI uznał samochód za dogodny środek transportu. I od tego czasu firmy samochodowe prześcigały się w dostarczaniu papieżom nowych, najlepszych pojazdów. Najpierw, jeszcze za pontyfikatu Piusa XI, w Watykanie pojawiło się Bianchi 15. Kilka razy użył je papież podczas oficjalnych ceremonii. Miał też do dyspozycji nowsze Bianchi 20, Fiata 525N, Isotte 8 i Grahama Paigea 827. Tym ostatnim samochodem, Pius XI po raz pierwszy wyjechał poza Watykan. Samochody z watykańskich garaży nazywano papamobile. Zawsze miały ten sam numer rejestracyjny SCV 1 - wobec tego, mechanicy musieli się szybko krzątać, aby mocować tablice na właściwym pojeździe. Od lat 30. często zagęszczał się papieski parking - na zmianę królowały w Watykanie Buicki, Cadillaki oraz Mercedesy. Pierwszy Mercedes, który pojawił się w garażach Watykanu, to model Nurburg z 1930 r. Potem był słynny Mercedes Chassis ze specjalna karoserią przygotowaną przez warsztaty Castagna. Szczególnym pojazdem był Citroen CdV 5 Lictoria z 1930 roku, z nadwoziem w kolorze amarantowym. Firma Graham Paige przekazała w prezencie nowy model 837. Te pojazdy dobrze służyły Piusowi XI i jego następcy Piusowi XII. Jan XXIII wolał jeździć Cadillakiem 75 rocznik 1951. Czasami używał Chryslera z nadwoziem wykonanym w firmie Ghia. W 1954 roku pojawiły się w watykańskich warsztatach Mercedesy 300 i 600. W 1975 roku papież otrzymał pierwsze samochody japońskie. Paweł VI pokazywał się w białej terenowej Toyocie Land Cruiser. Do dziś nie wiadomo, z jakiego powodu auta spoza Europy otrzymywały numer rejestracyjny SCV 2. Fiat wówczas podrzucił do Watykanu białą Campagnolę używaną zamiennie z Toyotą w czasie audiencji oficjalnych. Po zamachu na Jana Pawła II (jechał wówczas Fiatem Campagnolą) konkurentów pogodził na dobre Mercedes. Od tego czasu zarządzono, że Jan Paweł II ma jeździć wyłącznie specjalnie przygotowanymi pojazdami zaopatrzonymi w kabinę z szybami pancernymi. Takie pojazdy zaoferował Mercedes i w zasadzie auta tego koncernu stanowią obecnie trzon oficjalnego parku samochodowego Watykanu, chociaż parkują bok w bok z Cadillakami, Ferrari, BMW i Fiatami.Na większość ostatnich pielgrzymek Jana Pawła II papamobile były przygotowywane w Watykanie i wysyłane wcześniej na miejsce przylotu papieża. Najczęściej były to Mercedesy. Ale, tak wcześniej, jak i po zamachu, kraje które odwiedzał papież, same przygotowywały papieskie samochody. W 1979 na pierwszą wizytę Jana Pawła II w Polsce przygotowano między innymi wojskowa ciężarówkę Star 66 - przemalowaną na biało zaopatrzono w specjalną kabinę-wieżyczkę z wygodnym fotelem. Dwa lata później korzystano m.in. z rządowego Mercedesa z szyberdachem, przez który wychylał się Jan Paweł II i pozdrawiał wiernych... Specjalne konstrukcje papamobilów towarzyszyły także papieżowi w czasie pielgrzymek w Gwatemali i na Filipinach.Ostatnim spektakularnym zakupem Watykanu był Mercedes wersji 500 S. Został zbudowany specjalnie dla Ojca Świętego. Pracowano nad nim ponad rok. W tym papamobilu znajdują się (oprócz miejsca dla kierowcy) fotel dla papieża i fotel dla jego sekretarza. Ile kosztuje taki papamobil? Nie wiadomo. W Italii taki Mercedes, bez specjalnego wyposażenia, wyceniany jest na ponad 100 tys. dolarów. Ostatnim samochodem, w którym przebywał Jan Paweł II był Mercedes ML. Przewieziono nim Ojca Świętego z kliniki Gemelli do Watykanu. W wieczną podróż udał się już boskim pojazdem... TADEUSZ GAŃCZARCZYK |
Graham Paige jako jeden z pierwszych służył w Watykanie.
|