| Syrena - królowa szos | |
Ostatnia
Syrena opuściła halę montażową bielskiej Fabryki Samochodów Małolitrażowych
30 czerwca 1983 roku. Ten popularny w PRL samochód królował na szosach
przez ponad ćwierć wieku. Był całkowicie polską konstrukcją kilkakrotnie
modyfikowaną.
Program produkcji samochodu małolitrażowego był ukłonem partii wobec oczekiwań społeczeństwa, odpowiedzią na postulaty kadry inżynieryjnej oraz spektakularnym zadaniem ciężkiego planu uprzemysłowienia kraju. Nic dziwnego, że inicjatywa rządu z 1953 r. spotkała się z ogromnym aplauzem.W ciągu miesiąca powstał zespół techniczno-konstrukcyjny. Centralny Zarząd Przemysłu Motoryzacyjnego podał założenia: produkcje należało uruchomić najpóźniej do 1955 roku przy minimalnych nakładach finansowych. W efekcie powstał model z nadwoziem z drewna pokrytym dermatoidem. Wszak kraj cierpiał na brak blach karoseryjnych... Silnik był
prototypowych
Syren wybrało się na rajd. Pod Zawoją Syrena Panczakiewicza, przez niego
kierowana, na zakręcie wywróciła się na dach. Nic nikomu się nie stało,
ale pokryty dermą dach wyglądał nieszczególnie z podartymi i fruwającymi
na wietrze kawałkami materiału skóropodobnego... Zdecydowano się, na wprowadzenie
stalowej karoserii nadwozia. W lipcu 1955 r. podjęto decyzję o uruchomieniu
seryjnego montażu Syreny. Docelowa roczna produkcja miała osiągnąć poziom
aż 10 tys. sztuk. To spowodowało konieczność zmiany technologii - nadwozie
miało mieć całkowicie metalową konstrukcję.W 1957 r. wyprodukowano 200
Syren, których elementy nadwozi były wykonywane ręcznie. Podobnie wykonano
pierwszych 300 sztuk w następnym roku, ale dalsze egzemplarze miały już
nadwozie wykonane z elementów tłoczonych. W 1960 roku Syrena przeszła pierwszą
niewielką modernizację. Ulepszony model miał oznaczenie 101. Zmiany objęły
m.in. zawieszenie przednie, gdzie wprowadzono amortyzatory teleskopowe.
Od marca 1962 roku rozpoczęto produkcję modelu Syreny 102. Uwagę zwracało
dwubarwne lakierowanie nadwozia. Dach był zawsze w kolorze kości słoniowej.
Wprowadzono boczne listwy ozdobne. W sierpniu 1963 roku trafiła na rynek
pierwsza partia Syren 102 S wyposażonych
w trzycylindrowy silnik 992 cm3 z Wartburga 312. Jednak podstawową jednostką
nadal była "bielska otopompa". Kolejny model Syreny, oznaczony symbolem
103 zjechał z taśmy montażowej już w październiku 1963 r. Zastosowano w
nim ulepszony silnik typu S-150. Zewnętrznie model 103 wyróżniał się innym
kształtem atrapy. Wszystkie samochody z FSO były od 1965 roku lakierowane
piecowo, co znacznie podniosło trwałość powłoki i estetykę nadwozi.W Syrenie
104 z 1966 r. najważniejszą zmianą był trzycylindrowy silnik typu S-31
opracowany w Bielsku-Białej. W styczniu 1971 r władze podjęły decyzję o
przeniesieniu produkcji Syren do Wytwórni Sprzętu Mechanicznego w Bielsku-Białej.
Liczba zmian była stosunkowo niewielka. Najbardziej istotną różnicą było
odwrócenie kierunku otwierania drzwi. Zastosowany osprzęt drzwiowy pochodził
z polskiego Fiata 125p. Wielkość produkcji Syren znacznie przekraczała
zdolność technologiczną maszyn i urządzeń. Znacznie wyeksploatowane środki
produkcji mimo regeneracji coraz bardziej utrudniały utrzymanie odpowiedniego
poziomu jakości. Dalsza produkcja Syren stała się nieopłacalna. 30 czerwca
1983 roku ostatnia Syrena opuściła halę montażową bielskiej FSM. Ogółem
w Bielsku-Białej wyprodukowano 344.077 sztuk tego samochodu we wszystkich
odmianach. W latach 1957-1972 w warszawskiej FSO wykonano 177.234 samochody
tego typu łącznie więc na polski rynek dostarczono 521.311 egzemplarzy
popularnych Syren.
TADEUSZ GAŃCZARCZYK
|
Nieznane
prototypy
Syrena Mikrobus - 1959r. ![]() Syrena
Sport - 1960
Syrena Kombi ![]() Nadwozie stalowe osadzone na ramie. Napęd przedni. Silnik S15 dwusuwowy 744cm3 Syrena 104 - furgonik ![]() dostawczego o ładowności 330 kg z nadwoziem zamkniętym o konstrukcji blaszanej. Przednia część nadwozia z kabiną kierowcy, jak w samochodzie Syrena 104. |