| Polonijne
Radio Atut - www.radio-atut.de
Nie tylko dla Polonii |
Polskojęzyczne rozgłośnie
radiowe działają niemal w każdym europejskim kraju. Są przeważnie włączone
do lokalnych stacji. Nadają
polskojęzyczny program raz w tygodniu przez godzinę. W Niemczech sytuacja
niewiele odbiega od tej normy.
Mają swój program Polacy mieszkający w Berlinie (Multikulti - półgodzinna audycja od poniedziałku do piątku), Hanowerze, Duisburgu, Düsseldorfie, Freiburgu, Darmstadt, Rekklinghausen i Lübeck (wszystkie nadają po polsku średnio w wymiarze od pół do jednej godziny tygodniowo). Prowadzący polskojęzyczne programy to przeważnie działacze stowarzyszeń polonijnych i pasjonaci radia. Robią radio, bo lubią, czują w tym misję oraz spełnienie. Do nielicznych wyjątków należą rozgłośnie, w których pracują na etatach zawodowi polscy dziennikarze (Deutsche Welle, Radio Duisburg, Multikulti). Działacze organizacji polonijnych w Niemczech dążą więc do utworzenia ogólnoniemieckiej rozgłośni polskojęzycznej. Niestety przy obecnym stanie finansowym i organizacyjnym samych zainteresowanych jest to niemożliwe. Pierwsza audycja Omijając te wszstkie trudności Grzegorz Przytulski z Düsseldorfu założył pierwsze w Niemczech internetowe radio polonijne. Adam Krakowczyk, informatyk z Düsseldorfu, przygotował technicznie możliwość nadawania plików audio w internecie, a Patrycja i Jarosław Cieplak opracowali szatę graficzną. Pierwszą audycję nadano 12 stycznia 2002 roku. Dla twórcy radia muzyka odgrywa bardzo ważną rolę. Nietrudno zgadnąć, że dla człowieka urodzonego w latach 60. i wychowanego w Polsce, będzie to muzyka lat 70. i 80. Tę muzykę chciał Przytulski przekazać wszystkim młodym mieszkańcom Niemiec, którzy teraz poznają lub odkrywają na nowo Polskę, kraj w którym się urodzili. Odwiedzając kilka polskich dyskotek zauważył, że bawią się tam przy polskiej muzyce często ci, którzy Polskę opuścili jako dzieci. Teraz interesują się polską kulturą niejednokrotnie bardziej niż ich rodzice. Prezenterów przygotowujących audycje poznawał poprzez Internet. Tą drogą zachęcał do współpracy w tworzeniu internetowego radia. Tak zebrała się wokół Przytulskiego grupa kilkunastu ludzi. Każdy z nich posiada inną osobowość i zainteresowania. Łączy ich muzyka i pasja tworzenia. Ewa Barzykowska z Rheda-Wiedenbrück wyszukuje polskie nowości muzyczne. Marek Bolek z Welden jest odpowiedzialny za strony internetowe. Mirek Konieczny z Düsseldorfu przygotowuje audycje z polską muzyką lat 80. Adam Prynda, prezenter z Düsseldorfu, gra na gitarze i jego audycje są często adresowane do koneserów tego instrumentu. Adam opuszczając Polskę miał 11 lat i dopiero niedawno zainteresował się polską muzyką. Jego fascynacją jest Dżem. W tym gronie są również moderatorzy z Irlandii - Iwona i Tomek. W ich audycjach mówi się wiele o tamtejszej Polonii. Rino Pawletta nadaje z Poznania audycję "Polska strefa radia Atut". Łącznik pokoleń Prezenterzy są w różnym wieku;, najmłodsza 13-letnia Angela Przytulska zawsze 1 czerwca sama prowadzi audycję dla swoich rówieśników. Najstarszy ma ponad 40 lat. Nieprzypadkowo więc hasłem przewodnim radia jest "Łączymy pokolenia". To łączenie ma szansę przynieść efekty, bo "Atutowcy" zaczęli łączyć pokolenia od siebie samych. Obecnie audycje wymieniane są dwa razy w tygodniu - w niedziele i środy. Odsłuchiwać je można na stronie o każdej porze dnia i nocy wszędzie tam, gdzie jest dostęp do globalnej sieci. "Zakładajac radio marzyłem, iż kiedyś pojadę ulicami Düsseldorfu i będę słuchał audycji po polsku z polską muzyką" - zdradził Przytulski. To marzenie częściowo się spełniło. Z Radiem Atut nadaje na otwartym kanale w Radiu Neandertal w każdą drugą i trzecią niedzielę miesiąca o godz. 18.03 na 97,6. Adam Prynda jest obecny na 104,2 czyli Antenie Düsseldorf w każdy trzeci i czwarty czwartek miesiąca o godz. 21.03. Liczba odsłuchanych audycji w internecie kształtuje się w granicach czterech tysięcy miesięcznie, a wejść na stronę notuje się około 11 tysięcy. Radio Atut nie tylko łączy pokolenia, ale i Polonię. Listy przychodzą nawet z Brazylii! Twórca i pomysłodawca radia nie jest zawodowym dziennikarzem. Prowadzi własną działalność gospodarczą. Radio oraz integrowanie Polonii jest jego wielką pasją. Na pytanie dlaczego to robi, skoro nie przynosi mu to żadnych korzyści, a przeciwnie - wydatki, odpowiada: " Na razie daje nam to wielką satysfakcję. W ten sposób chcemy obalić opinie, że w mentalności polskiej tkwi myślenie tylko o korzyściach finansowych. Świadomość, że zostawimy ślady po sobie jest wspaniałym uczuciem. Czy robić coś z pasją i mieć świadomość, że jest to przez innych doceniane nie może przynosić satysfakcji?" Radio Atut angażuje się w organizację imprez, że wymienić "Turnieje Piłkarskich Drużyn Polonijnych". W przyszłym roku planują zorganizować konkurs polskojęzycznych zespołów muzycznych w Niemczech "The one and only". Trwa rejestracja stowarzyszenia "Polonijne Radio Atut e.V". Przed "Atutowcami wiele planów. Przede wszystkim chcą zachęcić innych do aktywnej współpracy. Każdy może spróbować zrobić własną audycję. A potem zaczyna się już ta wielka przygoda. Leonard Paszek |