"Szukałem was, a teraz wy przyszliście do mnie"

Publikacja z dwutygodnika 
Samo Życie nr 17/2005 (20.08.05-02.09.05)
www.prenumerata.de
 
"Szukałem was, a teraz wy przyszliście do mnie". To ostatnie słowa Jana Pawła II wypowiedziane do młodzieży. W wielkim bólu, w ostatnich chwilach życia, myślał o tych, którzy są przyszłością, a zarazem Jego wielką nadzieją. Często też się z nimi spotykał. 

To podczas spotkań z młodymi stawał się jednym z nich. Zapominał o dolegliwościach, śmiał się, żartował, pokonywał ból. Oni zaś w podzięce traktowali go jak kogoś bliskiego, oddanego im bez reszty. Kochali Go, bo traktował ich poważnie. A kto nie pragnie być tak traktowany? 

W ten sam dialog z młodzieżą włącza się Benedykt XVI. 
- Z wami nadal będę rozmawiał, wsuchując się w wasze oczekiwania - powiedzia rozpoczynając pontyfikat.

W tym duchu dialogu i wspólnego wyznania wiary odbywa się (do 21 sierpnia) w Köln i jego okolicach XX Światowe Spotkanie Młodych. Przyjechało na nie setki tysięcy pielgrzymów z całego świata. Z Polski zgłoszonych jest 20 tysięcy uczestników. Jednak, jak twierdzi ks. Edmund Druz z Polskiej Misji Katolickiej w Köln, gdzie mieści się polski sztab, co najmniej drugie tyle Polaków przyjechało bez zgłoszenia, korzystając z gościny znajomych lub krewnych. 

Polski sztab

Kolońskie Spotkanie aktywizuje również młodzież zgromadzoną przy Polskich Misjach Katolickich w Niemczech. Z każdej z nich przyjechało do Köln od kilkudziesięciu do kilkuset osób. Sporo również zaangażowanych jest w prace organizacyjne, jako wolontariusze. Młodzieży towarzyszą księża oraz 32 biskupów z Polski, z prymasem Glempem i kardynałem Macharskim na czele. Biskupi prowadzą katechezy, nabożeństwa, spotkania, a także spowiadają. 

Polski sztab, w którym pracują wolontariusze przybyli z Polski, mieści się w pomieszczeniach PMK w Köln przy Martin-Köllen Strasse 8 (tel. 0221 / 992 23 13). Tam kierowani są wszyscy uczestnicy z Polski. Tam również znajdują niezbędne informacje o polskim programie, a także pomoc. Również Konsulat Generalny w Köln (Lindenalee 7, tel. 0221/93 73 00) zadeklarował pomoc pielgrzymom, w nagłych wypadkach i nieustannie czuwa. Całe Köln podporządkowane jest w tych dniach młodzieży. Wszystkie szkoły, internaty, centra targowe, kościoły i domy katechetyczne zajęte są przez uczestników Spotkania. 

Ważnym elementem są tzw. Strefy Pojednania, w których odbywają się często indywidualne rozmowy młodych z kapłanem, spotkania ze wspólnotami i zgromadzeniami zakonnymi, spowiedź, a także adoracja Najświętszego Sakramentu. Ukoronowaniem spotkań będzie Msza święta celebrowana przez papieża Benedykta XVI na Polu Maryjnym w Köln 21 sierpnia o godzinie 10.

Szkoła wiary

Światowe Dni Młodych są największą współczesną szkołą wiary dla młodych, a równocześnie największym zgromadzeniem religijnym. Ich inicjatorem był papież Jan Pawe II zapraszając spontanicznie młodzie˛ł do Rzymu w 1985 roku z okazji, ogłoszonego przez ONZ Międzynarodowego Roku Młodzieży. W rok później zaprosił ich ponownie do "Wiecznego Miasta", aby podarować im skierowany specjalnie do nich List Apostolski "Parati semper". To drugie spotkanie zgromadziło 300 tysięcy pielgrzymów. 

Odzew młodzieży przerósł oczekiwania i stał się wielkim wyzwaniem dla Kościoła. Jan Paweł II powiedział wówczas: "Pragnę, aby co roku organizowane były Światowe Dni Młodych." W orędziu w 1993 roku dodał "Te regularne spotkania młodzieży nie mają być konwencjonalnym rytuałem, ale odpowiedzią na głęboką potrzebę zrodzoną w sercu człowieka i znajdującą swój wyraz w życiu Kościoła pielgrzymującego i misyjnego. To opatrznościowe chwile refleksji, które pozwalają młodym zastanowić się nad ich najgłębszymi pragnieniami i umocnić świadomość przynależności do Kościoła".

Stało się wedle papieskiego życzenia. Każdego roku w Niedzielę Palmową spotykają się młodzi w swoich kościołach diecezjalnych, a co kilka lat na dużym międzynarodowym zgromadzeniu z udziałem papieża. Do tej pory spotkania międzynarodowe odbyły się w Buenos Aires, Santiago De Compostela, Częstochowie, Denver, Manili (rekordowe zgromadzenie w historii ludzkości, na które przybyło ponad cztery miliony uczestników), Toronto i obecnie w Köln. 

We wszystkich poprzednich brał udział Jan Paweł II. Uczestnictwo w obecnym było jego wielkim pragnieniem. Krótko przed śmiercią powiedział: "Jeśli Bóg zechce pojadę do Kolonii - nawet na czworakach". Niestety stało się inaczej. Wszyscy jednak czują jego obecność i opiekę z nieba.

Decyzja o zorganizowaniu spotkania młodych w Köln była bardzo odważna. Papież wybrał kraj w którym zrodziła się reformacja, która podzieliła kościół, kraj, który rozpętał dwie wojny światowe i w końcu kraj, w którym z powodu znacznego spadku uczestnictwa w praktykach religijnych, likwiduje się i sprzedaje kościoły. Papież wierzył mocno, że ten kraj stanie się zaraniem chrześcijańskiej odnowy w rozpoczętym tysiącleciu. 

Wtóruje mu w tym kardynał Joachim Meisner - metropolita Köln, który liczy na to, że te dni wniosą świeży i ożywczy powiew w duszną niekiedy atmosferę niemieckiego Kościoła. 

"Gdy modzież z całego świata przybędzie do naszego kraju, rozszerzy horyzonty gospodarzy i ukaże nową świadomość Kościoła powszechnego" - powiedział w 2002 roku w Toronto.

Spotkanie stawia wiele pytań i oczekiwań. Czy sprowokuje młodzież niemiecką, w większości nastawioną konsumpcyjnie, do chwili zadumy i zastanowienia się nad głębszym sensem życia? Co zmieni w ich życiu i na jak długo? Czy wywoła entuzjazm i ponownie zapełni puste kościoły? 

Jak kiedyś Trzej Królowie

Na młodzież liczył Jan Paweł II, liczy na nią również Benedykt XVI. Na pewno warto podejmować trud organizacyjny, by młodzież kierować ku prawdziwym wartościom i podpowiadać życiowe rozwiązania. 

Tematem przewodnim obecnego Spotkania jest fragment Ewangelii św. Mateusza: "Przybyliśmy, aby oddać Mu pokłon". 

Pozostaje więc życzyć wszystkim pielgrzymom, którzy podobnie jak kiedyś Trzej Królowie, nie bacząc na trudy pielgrzymowania przybyli do Betlejem, aby oddać Mu pokłon, zabrali ze sobą oprócz nowych przyjaźni, również świadectwo, wartości i radość Spotkania. Tą radość, którą posiedli trzej Mędrcy.

Leonard Paszek