Polska zaniedbuje współpracę młodzieżową z Niemcami
Miała być podstawą dobrosąsiedzkich stosunków w przyszłości

Publikacja z dwutygodnika 
 Samo Życie nr 4/2007 
www.Samo-Zycie.com
 
Polsko-niemiecka organizacja współpracy młodzieżowej (Deutsch-polnische Jugendwerk - DPJW) miała być podstawą dobrosąsiedzkich stosunków
w przyszłości. Teraz jej istnienie jest zagrożone z powodu braku funduszy.

Fundusze od rządu polskiego nie wpływają i zapewne nie wpłyną w najbliższym czasie. W pierwszym tygodniu lutego miało dojść do spotkania, na którym zatwierdzony miał być budżet na 2007 rok. 7 lutego Doris Lemmermeier, szefowa siedziby poczdamskiej, poinformowała, że strona polska odwołała oba spotkania. Warszawa odrzuciła również zaproponowane dwa inne zastępcze terminy.

Strona polska nie pierwszy raz blokuje działalność Jugendwerku. W zeszłym roku przez dłuższy czas Ministerstwo Edukacji RP nie przekazało ostatniej transzy. Dopiero po rozmowach między prezydentem Kaczyńskim i kanclerz Merkel w Berlinie, w październiku, pieniędze wpłynęły na konto instytucji. Teraz sytuacja może się powtórzyć, obawia się Doris Lemmermeier.

Nieoficjalnie w Warszawie i Berlinie mówi się, że przyczyną jest niechęć ministra Giertycha do tej organizacji. Kilka miesięcy temu o stanowisko dyrektora oddziału warszawskiego Jugendwerku starała się żona ministra Wiecheckiego (LPR). Z braku odpowiednich kwalifikacji, m.in. językowych i nieznajomości statutu organizacji, jej kandydatura została odrzucona. Rząd już w zeszłym roku odrzucił te zarzuty. Bez względu na przyczyny, faktem pozostaje, że zagrożona jest przyszłość Jugendwerku.

Organizacja została powołana w 1991 roku, równocześnie z popisaniem traktatu polsko-niemieckiego. Zajmuje się wymianą i współpracą młodzieżową. Jej zadanie, w ogromnym skrócie, to nauka przez zabawę - czyli wzajemne poznawanie sią sąsiadów i likwidowanie stereotypów. Ponadto PNWM organizuje szkolenia, konferencje i seminaria dla animatorów wymiany, kursy językowe, programy dla dziennikarzy oraz wydaje publikacje.

Od początku istnienia wsparła finansowo ponad 30 tysięcy międzynarodowych projektów, w których udział wzięło ponad 1,5 miliona młodych Polaków
i Niemców. Ich działalność finansowana jest przez rządy zaangażowanych państw po połowie - w wypadku Polski i Niemiec oba rządy wpłacają po 4,6 miliona euro rocznie. Przez dłuższy czas również Polska wywiązywała się ze swoich zobowiązań. Sytuacja zmieniła się na niekorzyść po zmianie rządu w Warszawie.

W Niemczech działała też na takich samych zasadach drugi, siostrzany niemiecko-francuski Jugendwerk (powołany w 1963 roku). (ah)