Citroen po japońsku

Publikacja z tygodnika "TYDZIEŃ" Nr. 43 z 27.10.2007
 
Czterokrotny wzrost sprzedaży w ciągu ostatnich 10 lat - taka jest dynamika wzrostu popularności w Europie samochodów sportowo-rekreacyjnych (Sport Utility Vehicle). Europejski rynek SUV-ów, to obecnie ponad milion egzemplarzy rocznie oraz 8 procent ogólnej liczby sprzedawanych samochodów osobowych. Segment jest więc coraz bardziej atrakcyjny i kolejni producenci starają się wykroić kawałek "tortu" dla siebie.

Francuski koncern PSA Peugeot-Citroen nie miał wcześniej doświadczeń w konstruowaniu tego typu pojazdów. Namówił więc do współpracy...Mitsubishi. Jej owocem stały się trzy "klony" tej samej konstrukcji. Wersję japońską poznaliśmy wiosną w postaci nowej generacji mitsubishi outlandera. Francuskie odpowiedniki, to citroen C-crosser oraz peugeot 4007. Różnice pomiędzy tą trójką są niewielkie, wręcz symboliczne - dotyczą montowanych silników, różnic w stylizacji zewnętrznej charakterystycznych dla każdej z marek oraz oferowanego poziomu wyposażenia fabrycznego.
C-crosser napędzany jest mocnym (i sprawdzonym w modelach C5 i C6) turbodieslem 2.2 HDi FAP o mocy 160 KM oraz aż 380 Nm momentu obrotowego przy 2000 obr/min. Pozwala on, mimo masy własnej 1750 kg, rozpędzić auto do 100km/godz w ciągu 9,9 sek,
utrzymując średnie spalanie na poziomie 7,2 l/100 km. Maksymalna prędkość 200 km/godz jest w zupełności wystarczająca na większość europejskich autostrad... 
Ważnym atutem "cytryny" jest zdolność przewożenia siedmiu osób w układzie siedzeń 2+3+2. Rozkładanie i składanie dwóch ostatnich foteli jest bardzo proste i nie wymaga dużej siły fizycznej. Bagażnik ma zupełnie płaską podłogę (także po złożeniu ostatniego rzędu siedzeń) i ma pojemność od 184 l (przy siedmiu osobach), poprzez 463-510 l (pięć osób) do 1686 l (kierowca i pasażer). Klapa bagażnika dzieli się na dwie części. Dolna, po rozłożeniu, przedłuża podłogę bagażnika i wytrzymuje obciążenie nawet 200 kg. C-crosser jest rasowym przedstawicielem segmentu SUV. 

Usztywnione nieco zawieszenie o prześwicie 174 mm pozwala sprawnie pokonywać bezdroża, a jednocześnie jest bardzo komfortowe podczas jazdy do asfaltowej szosie. Specjalny przełącznik pozwala kierowcy wybrać tryb 2WD (napęd przekazywany tylko na przód), 4WD (elektronika automatycznie przekazuje napęd na przód lub - w razie potrzeby - także na tylną oś) lub 4WD Lock (blokada napędu 4x4). Poza tym, to duże auto o wymiarach (w cm) 464,6 długość, 207,2 szerokość i 171,3 wysokość.
Producent oferuje nową Ccrossera w dwóch pakietach wyposażenia - SX Pack oraz Exclusive. Polska cena wersji podstawowej wynosi 139 900 zł i jest wyższa od outlandera, ale Francuzi z kolei proponują dużo bogatsze wyposażenie w tym pakiecie. Obejmuje on m. in. sześć poduszek powietrznych, układy ABS, EBD, BAS, ESP oraz ASR, automatyczną klimatyzację, elektrycznie regulowane szyby i lusterka, radioodtwarzacz CD i MP3 czy relingi dachowe. Exclusive posiada dodatkowo m. in. lampy ksenonowe, radar parkowania tyłem, podgrzewane skórzane fotele czy 18-calowe alufelgi.
Plany producenta zakładają sprzedaż C-crossera w Europie na poziomie 20 tys aut rocznie.
Maciej Rzońca