Miłośnicy motoryzacji,
a szczególnie amatorzy nietypowych pojazdów, doskonale znają nazwy Pirat
czy Nestor i natychmiast kojarzą je z Katowicami. To tu prawie 15 lat temu
inżynier Jerzy Kwiatkowski zaczął spełniać swoją pasję życiową - skonstruował
i zbudował kit-cara na wzór alfy romeo z lat 30. minionego wieku. Pirat
- bo tak autko nazwano - szybko zdobył popularność i nabywców. Jeszcze
większe zaitersowanie wzbudził jego następca - nestor. Dość powiedzieć,
że do tej pory zmontowano ponad 200 takich pojazdów.
W marcu 1994 roku w małym warsztacie
przy ulicy Św. Teresy w Katowicach powstał pierwszy kit-car na bazie ramy
i elementów nadwozia z angielskiej firmy Marlin. Inicjatorami tego przedsięwzięcia
byli redaktor Ryszard Barnert i inżynier Jerzy Kwiatkowski.Do realizacji
marzeń, budowy tego typu pojazdów założyli firme PRO-CAR-ENGINEERING.
Fiat 125p na podobieństwo
alfy romeo
Zestaw montażowy Marlina
byl zaprojektowany do użycia podzespolów z fordów, które były wówczas popularne
i tanie na rynkach europejskich. Jednak w polskich warunkach połowy lat
90. ford nie był tanim "dawcą" części. Przecież ford siena był wówczas
dla
Polaków przedmiotem pożądania
i wręcz grandą byłoby wykorzyastanie go do budowy kit-cara! Pojazd zaprojektowany
przez PRO-CAR przewidziany byl na polski rynek, więc na "dawcę" wybrano
fiata 125p. Przy okazji zmieniono także stylizację nadwozia zbliżając
je do ducha włoskiego protoplasty.
Pojazd nazwano piratem, opracowano technologie jego produkcji i oprzyrządowano
w sposób pozwalający na osiągnięcie niezbędnej dokładności jak dla produkcji
maloseryjnej. Jednak w 1995 r. spółkę rozwiązano i zakończono
produkcje piratów.
- Nadwozie zaprojektował
ojciec; po nocach lepił modele, a potem wykonaliśmy oprzyrzadowanie. I
to nadwozie było szokująco udane. po prostu pirat się podobał. Zbudowaliśmy
jeden egzemplarz i 30 zestwów do montażu - wspomina syn inżyniera, a od
jego śmierci właściciel firmy J.A.K., Jan Kwiatkowski.
Polonez "duszą" nestora
Rok później inż. Jerzy Kwiatkowski
założył firmę J.A.K. Projekt, która rozpoczęła produkcję nestora - następcy
pirata. "Dawcą" podzespołów dla nowego modelu został polonez caro.
- Dla ojca był to czas nie tylko zdobywania doświadczeń na bardzo konkretnym
przykładzie, ale przede wszystkim potwierdzenie, że jego marzenia mogą
zostać spełnione. Pracował wówczas w Lloyds Register, a tworzenie nestorów,
czy wcześniej piratów, traktował jak pasję. Każdy wolny czas spędzał w
warsztacie przy montażu albo przy stole konstrukcyjnym - mówi Jan Kwiatkowski.
Autko zbuduj sobie sam
Pamiętam tamte czasy polskiej
motoryzacji. Wprawdzie już wiele modeli zachodnich aut było na polskich
drogach, ale wciąż dominowały na nich fiaty małe i duże oraz polonezy.
Ideą inżynier Jerzego Kwiatkowskiego było zmotoryzowanie społeczeństwa,
a szczególnie młodzieży. To dla młodych stworzył dzika, a także prototyp
bolidu F1 na bazie malucha. Chciał, żeby na drogach były tanie i ładne
auta. Wbrew pozorom piraty były cenowo atrakcyjniejsze od samochodów dostępnych
w markowych autosalonach, a także tych sprowadzanych z zagranicy. W jego
idei była także funkcja edukacyjna - chcesz mieć piękny i oryginalny pojazd,
to go sobie zbuduj! Dlatego w ofercie katowickiej firmy J.A.K Projekt obok
gotowych piratów czy potem nestorów, były atestowane zestawy do ich montażu.
Majestic pokonał lincolny
W sierpniu 1997 r. zostaje
wyprodukowany pierwszy egzemplarz nestora majestic. Jest to kabriolet czteroosobowy,
czterodrzwiowy, zachowujący ten sam styl. I okazuje się, że był to strzał
w dziesiątkę. To idealny samochód dla firm obsługujących uroczystości
weselne. W piracie pani
młoda musiała siedzieć na kolanach pana młodego, w nestorze majestic para
ma całą sofę z tyłu do dyspozycji. Prasa niebawem odnotowała, że nestory
pokonały pod pałacami ślubów 10-metrowe lincolny. - Korzystajac z naszej
najnowszej propozycji, nestora sixperson, państwo młodzi mogą zabrać na
pokład także swoich świadków - mówi Jan Kwiatkowski.

Uwaga, nadjeżdża porsche!
Jako największe zalety nestorów
podaje się ich jakość - to ręczna dokładna robota. Nic dziwnego, że wśród
nabywców ponad 200 aut z firmy J.A.K dominują ludzie związani z motoryzacją
- mechanicy, zawodnicy, dealerzy. Trzy nestory kupili pasjonaci oryginalnych
aut z Niemiec (jest atest TÜV). - Obecnie montujemy do nestorów silniki
rover 1,4i, bmw 1,8, forda - mówi Jan Kwiatkowski - W obecnych warunkach
jestesmy w stanie zbudować 4-5 pojazdów rocznie i około 20 zestawów do
montażu. - Na nestora, teraz zamówionego, trzeba czekać do grudnia... 2008
roku - mówi właściciel firmy J.A.K
A co w przyszłości? Jest
już gotowy projekt pieknego samochodu z nadwoziem z tworzyw sztucznych.
-Wierzę, że to będzie kolejny hit rynkowy - mówi Jan Kwiatkowski - To pojazd
bardzo ładny, to pojazd bardzo szybki, nie będzie bardzo drogi, a w końcu
to... no cóż.. zdradzę naszą słodką tajemnicę.
To porsche!
Tadeusz Gańczarczyk
zdjęcia autora i J.A.K.
|