WIELKA MAJÓWKA W ESSEN
To była wspaniała zabawa!

Publikacja z tygodnika "TYDZIEŃ" Nr. 19 z 12.05.2007
 
Ponad dwa i pół tysiąca osób, ktore uczestniczyły w dwudniowej majówce, zorganizowanej przez firmy MARK-POL-LUX GmbH, Slawe i redakcję naszego tygodnika miało powody do zadowolenia. Przede wszystkim nie zabrakło gwiazd polskiej estrady.

Czerwone Gitary - jak zwykle w wybornej formie - przypomniały swe największe przeboje, przy których widownia śpiewała, klaskała, tańczyła i szalała.Tadeusz
Drozda jak zwykle rozbawił publiczność do łez. Ale nie tylko. Ujawnił też swój talent piosenkarza pop. Tak, tak - na własne życzenie stanął wśród muzyków Czerwonych Gitar i zaśpiewał jedną z najbardziej popularnych piosenek "CG"- "Historia jednej znajomości". Żądaniom publiczności "jeszcze raz" nie było końca. Duże poruszenie, szczególnie wśród męskiej części widowni, wywołało pojawienie się na scenie pięknej Gabi Gold, która najpierw z Tadeuszem Drozdą  przypomniała najbardziej znane teksty kabaretowe, a później już solo zaśpiewała swe popularne przeboje. Nie zawiodła również jedna z najbardziej popularnych obecnie na polskim rynku muzycznym grup - "Blue Cafe". która wystąpiła w Niemczech po raz pierwszy. Grupa, świeżo po powrocie z tourneé po Kanadzie i USA zaprezentowała swe największe przeboje z ostatniej Złotej Płyty "OVOSHO", m.in. utwory "Baby, baby", "My road" czy "Another girl". Wokalistka zespołu Dominika Gawęda bez problemu nawiązała kontakt z publicznością i obie strony bawiły się znakomicie.

Nie mniej udana była targowa część naszej imprezy. Choć nie wszyscy zapowiadani wcześniej polscy wystawcy dojechali do Essen, to ci, którzy zaprezentowali swe wyroby, mogli mieć powody do zadowolenia. 
- Dla naszej firmy, która chce wejść na niemiecki rynek ze sprzedażą mięsa i wędlin, udział w takich targach to rzadka okazja do promocji własnych wyrobów wśród mieszkających tu Polaków, właścicieli sklepów i hurtowników - powiedział mi Marian Góral, specjalista ds. Współpracy Zagranicznej firmy "PPHU DUDA-BIS" z Sosnowca. 
- Degustacja naszych wędlin już dała efekt. Wiele osób, które odwiedziły nasze stoisko pytało "a gdzie można kupić wasze kiełbasy?". A o to w sumie nam chodziło. 
Dwudniowa majówka należy już do historii. I jeszcze nie przebrzmiały echa ostatnich piosenek , gdy w firmie MARK-POLLUX GmbH i w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony z pytaniem "kiedy robicie następną imprezę?"
Odpowiadamy - kolejne imprezę zaproponujemy jesienią. Informację gdzie i kiedy przekażemy odpowiednio wcześnie na łamach naszego tygodnika. Jedno już dziś jednak możemy obiecać - zabawa będzie równie wspaniała, jak podczas dwudniowej majówki. Zatem do miłego spotkania.

Wiesław Kutz
zdjęcia: Ireneusz Szpak