| Amsterdam dla zawodowców |
Publikacja z tygodnika "TYDZIEŃ" Nr. 45 z 10.11.2007 |
| Co dwa lata jesienią,
w cieniu salonów samochodowych w Genewie czy Frankfurcie, organizowany
jest w Amsterdamie European Road Transport Show. To najważniejsze w Europie
targi poświęcone samochodom ciężarowym, dostawczym i w ogóle problematyką
transportu drogowego. Tutaj nie ma tłumów, ale nie ma też pojazdów dla
przeciętnych użytkowników dróg. Tutaj przyjeżdżają profesjonaliści, dla
których istotą pracy jest przewóz towarów.
Lśnią więc metalicznymi lakierami i chromami ogromne MAN-y, DAF-y, scanie, volvo, renault czy mercedesy. Tu można poznać sekrety konstrukcji cysterny, zamówić do kabiny ciężarówki ekspres do kawy czy zestaw do odbioru telewizji satelitarnej. To także miejsce do wyeksponowania pojazdów używanych przez małych i średnich przedsiębiorców, służby ratunkowe czy energetykę - zresztą takich klientów są dziesiątki...
Przykładem takiego popularnego pojazdu mogą być włosko-francuskie "trojaczki", będące wspólnym dziełem Fiata oraz koncernu PSA Peugeot-Citroen. Samochód ma odrębną dla każdej marki stylizację zewnętrzną, ale poza tym fiat fiorino, peugeot bipper oraz citroen nemo nie różnią już niczym (no, tak właściwie Włosi i Francuzi montują też własne silniki). "Trojaczki" należą do cenionej w zatłoczonych miastach klasy minicargo. Rozmiarami i zwrotnością bliżej im do niewielkich samochodów osobowych (w tym przypadku długość 386 cm, szerokość 171 cm, wysokość 172 cm), natomiast objętością części bagażowej i ładownością (2,5 m sześć. oraz 610 kg ładunku) plasują się jak najbardziej wśród pojazdów dostawczych. Ponadto, w przyszłym roku planowane jest uruchomienie produkcji osobowej odmiany tego auta.
Dużą wagę do segmentu pojazdów
dostawczych przywiązuje też Renault, Opel, Nissan, Ford, Mercedes-Benz,
Volkswagen czy Hyundai. (Warto odnotować tu premiery renault kangoo express
oraz odrobinę mniejszego kangoo express compact czy VW caddy maxi).
Tekst i zdjęcia:
|