| Wyższa Szkoła Gotowania |
Publikacja z tygodnika "TYDZIEŃ" Nr. 27 z 07.07.2007 |
Robert
Makłowicz nie po raz pierwszy wybrał się do Austrii, aby w niepowtarzalnej
scenerii przygotować specjały regionalnych kuchni. Tym razem dotarł do
Tyrolu, gdzie oczekiwały go nie tylko bajkowe krajobrazy, ale również niespodziewani
goście...
Kulinarne podróże zwiodły
Roberta Makłowicza do Tyrolu. Wędrówki kręcone nad jeziorem Achensee, w
Innsbrucku, Zillertalu i regionie Kufstein zobaczyć będzie można jeszcze
przed wakacjami w polskiej telewizji. Jak zazwyczaj, tak i w Tyrolu, Robert
Makłowicz rozstawił swój kuchenny stół w niezwykłych miejscach: przed Złotym
Dachem w Innsbrucku, na szczycie Hafelekar, lodowcu Hintertux i na hali
produkcyjnej tradycyjnej firmy Riedl-Glas. Tym razem
Sebastian Wieczorek
|
| "Kasspatzeln"
- tyrolska rozkosz dla podniebienia
Okreslenie "Spatzeln" pochodzi od słowa wróbel: małego ptaszka, mieso którego swego czasu gotowano, grillowano i chetnie spozywano. Z humanitarnego punktu widzenia potrawe wyrabia sie obecnie wyłacznie z maki, a jej ptasia nazwa ma podkreslac wyłacznie tradycje. Niekoniecznie klimat w północnym Tyrolu został wykorzystany do rozwoju hodowli bydła. Uprawianie takich odmian zbóz jak zyto czy owies mozliwe było tylko w ilosciach wystarczajacych wyłacznie do własnego uzytku, zapewniało jednak wyzywienia pracownikom gospodarstw rolnych. Specjał znany pod nazwa "Mus" (maka połaczona z masłem lub smalcem) była podstawowym daniem codziennym. Inne produkty wygospodarowane z rolnej produkcji (mieso, masło i ser), stanowiły produkt do sprzedazy lub towar wymienny, którym pokrywano naleznosci i płatnosci. Produkty, które pozostawały były wykorzystywane do sporzadzania wysmienitych potraw, między innymi do kombinacji maki, tłuszczu i sera. W ten oto prosty sposób powstała znana i wielce ceniona potrawa, jaką są tyrolskie Kasspatzeln. Przygotowanie potrawy:
|
